Wyświetlenia

piątek, 29 listopada 2013

Przekroczona granica!!!

Dziękuję za ponad 800 wejść!!!
Za 15 komentarzy!!!
2 obserwatorów!!!
PS. To 800 jest takie fajne włochate... :3

Sprawdziany

Och jakie one są okropne!!! Ale naszczęście weekend i można troszkę odpocząć. Ten tydzień i następny, i następny mamy tak zapchane sprawdzianami, kartówkami itp., że głowa mała! Ja się uczę do sprawdzianów itp., ale przecież nic się nie stanie jak się sobie troszeczkę (ale naprawdę minimalnie) pomoże.
Właśnie dlatego, że tyle jest tych sprawdzianów nie piszę tak regularnie (codziennie), co nie ukrywam trochę mnie martwi.
Widziałam, że większość blogerek robi różne konkursy lecz (tak uważam) ja mam po prostu za mało obserwatorów. No bo skąd ja mam wiedzieć, że te wejścia same się (przez przypadek) nie naliczają? Skoro nie komentujecie, nie obserwujecie... Każdemu kto zaobserwuje mojego bloga odwdzięcze się tym samym.

Nie wiem czy zauważyliście/łyście, że dodałam na moim blogu nową ankietę. Znajduje się ona pod nagłówkiem Czytam.

Dzisiaj w szkole przeglądałam katalog The look of the year Województwa Lubelskiego 2013. Wszyscy pytali: "Co to?", albo "Po co Ci to?", a ja zwykle pokazywałam okładkę i czytałam/przeglądałam dalej. I chcę stwierdzić Będę modelką!!!, ale tak naprawdę to nic jeszcze nie wiadomo.
Moja mama (przez przypadek) w pracy wpadła na pana, który się tym wszystkim zajmuje, no i cośtam sobie pogadali, no i moja mama opowiedziała mu o mnie, no i on powiedział żebym się zastanowiła i przyszła na casting. Moja mama wtedy powiedziała, że jestem nieśmiała, no i on powiedział, że jak się wstydzę to mogę przyjść z koleżanką (tylko musi być wysoka... i ładna). No więc dał mojej mamie dwa katalogi (jeden dla mnie, a drugi dla tej koleżanki) i mam czas na zastanowienie się do niedzieli. Drugi katalog dałam mojej najlepszej przyjaciółce Basi. A ten katalog wygląda tak:

Szczerze mówiąc to się zastanawiam. Z jednej strony myślę Będzie fajnie! Przecież nawet jak nie przejdziesz to i tak to będzie niezapomniana przygoda. ,  ale to nie jestem JA, to osoba, która podszywa się za mnie!
Znam taką osobę, która jest bardzo pewna siebie i ładna, i nigdy tak na nią nie patrzyłam, bo zawsze to był mój wróg, ale teraz gdy nasze drogi się rozeszły (poszłyśmy do innych gimnazjów) widzę, że ona była wredna, ale tylko dla dziewczyn - chłopaki ją bardzo, bardzo, bardzo lubili. I właśnie taka staram się być, i nie powiem nawet mi to wychodzi, tylko nie zawsze taka ja wygrywa. Czasami budzi się ta prawdziwa ja i mówi Nie bądź taka, bo to już przesada! Jesteś wredna!
Przy zabawach słowo WREDNA nie brzmi tak źle, lecz gdy mówi Ci to któś na kim Ci zależy, prosto w twarz na poważnie - wiedz, że przesadziłaś!

Troszkę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. A Wy jak sądzicie, iść na ten casting?

wtorek, 26 listopada 2013

Przekroczona granica!!!

Dziękuję za ponad 700 wejść!!!
13 komentarzy!!!
I 2 obserwatorów!!!

Tępi ludzie

Przepraszam, że jeszcze nie ma posta o Hiszpanii, ale po prostu mam tyle na głowie! Obiecuję, że do końca tygodnia się pojawi. Nie wiem nawet, czy uda mi się w tym i następnym tygodniu pisać codziennie posty! Mam tyle sprawdzianów i kartkówek!

No ale dzisiaj miało być o tępych ludziach. Każdy z nas zna jakiegoś człowieka, z którym ciężko się rozmawia, albo po prostu mówi takie głupoty, że słuchając go człowiek męczy się 30x szybciej. No więc ja znam kilka takich osób! I one mnie bardzo denerwują, a może nie tyle co denerwują - irytują! No na przykład podejdzie "ktoś taki" do Ciebie i zaczyna Cię zarzucać jakimiś ciekawostkami, albo podejdzie i ni stąd ni zowąd walnie Cię w twarz. Albo inna "taka osoba" cały czas kłamie Ci prosto w twarz, ale jeszcze nie wie, że Ty znasz prawdę. Możesz jej to uświadomić, ale nie chcesz tego robić, bo boisz... yyy... to znaczy nie chcesz zostawić jej samej. Czy nie zdenerwowałyby Was takie zachowania? Mnie bardzo denerwują - irytują! No ale cóż, takie są uroki życia.
Jak tam w szkole? Ja dzisiaj miałam okropne szczęście, bo nie pisałam sprawdzianu z... HISTORII!!! Tak z historii!!! Miałam dzisiaj pisać z muzyki i z historii. Nauczyłam się tylko do muzyki, a historię olałam (jak zwykle). Jutro mam kartkówkę z angielskiego - czasowniki nieregularne i sprawdzian z fizyki (!!!ble!!!).
Dobranoc (jeśli odrobiliście/łyście już lekcje - ja nie), słodkich snów!

niedziela, 24 listopada 2013

Ocenianie po okładce

Dzisiaj o 4:20 wróciłam z Hiszpanii. Nie mogłam w ogóle dostać się do domu, bo popsuł się pilot do bramy i garażu, ale na szczęście po długich wywoływaniach taty - obudził się i weszłyśmy z mamą dopiero około 5. Później spałam do 13 i spałabym dalej lecz mama mnie obudziła.
Bardzo dużo zwiedzaliśmy! Jutro napiszę o Hiszpanii, ponieważ nie zdążyłam jeszcze zgrać wszystkich zdjęć i filmików.

Ten post jest zaadresowany do mojej najlepszej przyjaciółki Weroniki (w nawiasach będzie zaszyfrowany jeden chłopak).
Nie można przecież oceniać po okładce! Bo to co jest w środku (chodzi o charakter, nie wnętrzności) jest najważniejsze.

Wyobraźcie sobie, że za 20 lat jakiś facet (np. ten tamten) żeni się z jakąś dziewczyną (np. ze mną) tylko dlatego, że jestem ładna. I nie może znieść mojego zachowania itd. Przecież to jest okropne! Ponieważ kobieta (w tym przypadku ja) myśli, że podoba się w 100% mężczyźnie (tutaj: temu tamtemu), a tak naprawdę nie jest!!! Ale wyobraźcie sobie, że jest druga dziewczyna (np. Weronika), która ma świetny charakter i w ogóle jest śliczna, to czemu ten facet (tutaj: ten tamten) się z nią nie ożeni?
Oczywiście to było tylko czysto teoretycznie!!! Nigdy nie pojmę w jaki sposób chłopaki oceniają dziewczyny.

Jak tam w szkole? Ja naprawdę nie wiem jak jutro wstanę! Poza tym jeszcze nie nadrobiłam lekcji! W poniedziałek pan od plastyki na pewno mnie spyta i mam sprawdzian z Krzyżaków, a we wtorek mam dwa sprawdziany! Więc ten tydzień zapowiada się BOSKO!!!

sobota, 16 listopada 2013

Własne zdanie

Każdy ma prawo mieć własne zdanie!!! Nie można siedzieć bezczynnie i godzić się na coś czego nie chcemy!!! Dobrze jest się wróżniać. Moim zdaniem to super, że każdy jest inny, ma inne gusta i odmienne zdanie. Można wtedy z innymi dyskutować o różnych sprawach dowiadując się czegoś o innych. Bo przecież jakby wszyscy byli tacy sami, to by było nudno!!! Nawet nie miałoby sensu podchodzenie do siebie i rozmawianie, bo każdy by znał siebie (więc i wszystkich też) i znał by np. odpowiedź na zadane pytanie.

Pamiętaj:


A za chwilę jadę do Hiszpanii!!! Do niedzieli!!! I miłego tygodnia nauki życzę!!!   :)

piątek, 15 listopada 2013

Przekroczona granica!!!

To już ponad 600 wejść!!!
Kocham Was!!!
PS: Dziękuję mojej najlepszej przyjaciółce Weronice, że nabija mi wejścia. Kocham Cię!!!   :*

Samotność

Dzisiaj na WDŻ-cie gadaliśmy o rozmnażaniu. Ale mój mózg zamienił to w "zakładanie rodziny". I wiem teraz to wydaje się dziwne, ale za np. 20 lat nie wiadomo kto z kim będzie (tak naprawdę wszystko się może zmienić). I moja najlepsza przyjaciółka Weronika uświadomiła mi, że wcale nie musi tak być!!! I od tego momentu zastanawiam się: A co jeśli całe życie będę sama?  Ta myśl bardzo mnie zmartwiła.
Ale pocieszam się, że dam sobie radę! Bo przecież nawet jak już nie będzie moich rodziców, to na tej Ziemi nie jestem sama! Są ze mną moi przyjaciele i brat z siostrą. Może się kłócimy, ale gdy jesteśmy, bądź będziemy w potrzebie, to możemy na siebie liczyć! A jak narazie nie szukam chłopaka, dlatego najbliższe posty najprawdopodobniej nie będą o miłości, czy czymś takim. Jestem singielką i przez jakiś czas to się nie zmieni!!! Obiecuję!   ;)
A teraz się pakuję, bo już jutro o 12 wyjeżdżam do Hiszpani!!! Postaram się jak najwięcej zapamiętać i robić mnóstwo zdjęć!!! Być może wstawię je na bloga...   :)   Jeszcze się zastanowię. Hahaha
Postaram się jeszcze jutro napisać coś na blogu, jak tylko wstaję, bo później będę się jeszcze dopakowywać!
Słodkich snów...   :*

Szukaj ...